26.12.20, 09:00

Praca w Świerszczyku daje dużo przyjemności

Od lewej: Małgorzata Węgrzecka, Eliza Amanowicz, fot.: archiwum rozmówczyń

Rozmowa z Małgorzatą Węgrzecką, redaktorką naczelną „Świerszczyka” oraz z Elizą Amanowicz, dyrektorką marketingu w wydawnictwie Nowa Era.

Kuba Wajdzik: W tym roku minęło 75 lat od debiutu magazynu „Świerszczyk”. Zmieniły się czasy, nasze otoczenie i potrzeby. Co zostało z tego dawnego „Świerszczyka”?  

Małgorzata Węgrzecka, redaktorka naczelna „Świerszczyka”: „Świerszczyk” powstał tuż po wojnie i był tworzony z myślą o tym, by dać dzieciom to, czego najbardziej potrzebują: radość, ciepło, zachwyt, umiejętność szukania - w wyobraźni i dookoła siebie – okruchów piękna i dobra. Dla wielu dzieci był jedyną szansą na kontakt z literackim tekstem, przynosił nie tylko rozrywkę, ale też naukę, umiejętność kierowania się ważnymi wartościami.

Można powiedzieć, że to jedna z cech niezmiennych w „Świerszczyku” – daje dzieciom to, czego w swoich czasach i w swojej sytuacji najbardziej potrzebują. Stale proponuje dobre literackie teksty, piękne ilustracje i zabawy dające radość, wciąż tak samo skłania do uśmiechu, pogodnego patrzenia na świat, rozbudza ciekawość i chęć współdziałania. Od zawsze promujemy też ponadczasowe wartości, takie jak szacunek dla innych i dla siebie, dążenie do rozwoju, lojalność, przyjaźń, odwaga, odpowiedzialność… Ale sposób przekazu dostosowujemy do potrzeb współczesnych dzieci, które mierzą się z innymi wyzwaniami, niż ich rodzice i dziadkowie w czasach swojego dzieciństwa.


Okładka "Świerszczyka" (nr 12/2020), fot.: materiały prasowe

KW: Jak tworzyć pismo, które ma bogatą historię i czerpać z niej garściami, ale jednak przenieść to wszystko do XXI wieku? „Świerszczyk” przecież od samego początku miał bardzo wysoko postawioną poprzeczkę… 

MW:Odpowiedź brzmi: nie opuszczać tej poprzeczki, stale ją jeszcze unosić. Rzeczywiście, „Świerszczyk” zakładał zespół złożony z ikon polskiej literatury dziecięcej. Tytuł wymyśliła Ewa Szelburg-Zarębina, pierwszą redaktor naczelną była Wanda Grodzieńska, nad stroną graficzną pracował Jan Marcin Szancer i Eryk Lipiński. Przez lata dla magazynu pracowali najlepsi autorzy i ilustratorzy. Tak jest do dziś. Mamy wspaniałych, uznanych autorów, ale wciąż jesteśmy otwarci na nowych, młodych twórców, bo widzimy, jak wielu jest utalentowanych, wrażliwych ludzi, którzy mają Czytelnikom wiele do zaoferowania.

W redakcji „Świerszczyka” nigdy nie ma monotonii i rutyny. Każdy temat poddajemy dyskusji, konsultujemy się z psychologami, pedagogami. W wydawnictwie „Nowa Era”, w którym powstaje „Świerszczyk”, nie brakuje świetnych specjalistów z zakresu edukacji wczesnoszkolnej i dostosowywania przekazu do nowych oczekiwań odbiorców. Współpracujemy także z polską sekcją IBBY, z fundacją „ABCXXI Cała Polska czyta dzieciom”, z bibliotekami, z organizacjami kultury i sztuki dla dzieci. Stale opracowujemy scenariusze lekcji dla nauczycieli, dostajemy od nich informacje zwrotne dotyczące tego, jak dzieci reagują na propozycje „Świerszczyka”. Takie wyczulenie na potrzeby dobrze się sprawdza. Z danych sprzedażowych wynika, że w czasie pandemii rodzice jeszcze chętniej niż zwykle kupowali dzieciom „Świerszczyk”, bo wiedzieli, że to dobra, mądra, rozwijająca rozrywka, która na długo angażuje młodego Czytelnika.

KW: Zajrzyjmy trochę do kuchni pisma. Jak powstaje każde kolejne wydanie „Świerszczyka”?

MW: Każdy numer ma swój temat przewodni, związany np. z przyrodą, wydarzeniem, porą roku, emocjami, zjawiskami, środowiskiem geograficznym. Tematy dobieramy podczas redakcyjnych burz mózgów, konsultujemy z autorami, często sięgamy po opinię psychologa dziecięcego. Wsłuchujemy się także w głos czytelników, z którymi mamy kontakt dzięki poczcie elektronicznej, profilowi na Facebooku, korespondencji podczas licznych świerszczykowych konkursów. Magazyn jest obecny także podczas targów książki, festiwali i lokalnych wydarzeń – takie spotkania z dziećmi i rodzicami zawsze dają niesamowitą inspirację do pracy.

Gdy w redakcji zapadnie decyzja, jakie mają być tematy następnych numerów, zamawiamy u autorów teksty. Potem powstają do nich ilustracje, na które zawsze czekamy z niecierpliwością, bo twórcy często zaskakują nas niezwykłymi pomysłami i swoją interpretacją tekstu. Mamy szczęście pracować z ludźmi, którzy tworzą jak dorośli, ale w swojej wyobraźni potrafią być równie pomysłowi jak dzieci.

Każdy numer jest drobiazgowo sprawdzany i omawiany. Często konsultujemy się z dziećmi, sprawdzając, czy proponowane aktywności są dla nich atrakcyjne i zrozumiałe. Integralną częścią każdego numeru jest gra planszowa – ją także najpierw sprawdzamy. Praca w „Świerszczyku” daje dużo przyjemności! 


Okładka magazynu "Świerszczyk" (nr 11/2020), fot.: materiały prasowe

KW: „Świerszczyk” słynął z najlepszych autorów i ilustratorów. Kto dzisiaj tworzy magazyn? 

MW: Naszymi stałymi autorami są między innymi Małgorzata Strzałkowska, Zofia Stanecka, Melania Kapelusz, Natalia Usenko, Eliza Piotrowska, Grzegorz Kasdepke, Wojciech Widłak, Tomasz Minkiewicz, Rafał Witek – twórcy kochani przez dzieci i niezwykle popularni. Do grona stałych ilustratorów należą: Marcin Bruchnalski (to on tworzy postać zielonego Świerszczyka Bajetana), Kacper Dudek – autor czarno-białego Kotka Mamrotka, twórca komiksów Karol Kalinowski, duet Anita Andrzejewska i Andrzej Pilichowski-Ragno, Ewa Poklewska-Koziełło, Elżbieta Wasiuczyńska, Agnieszka Żelewska, Agnieszka Antoniewicz, Anita Graboś, Beata Zdęba, Piotr Nagin, Piotr Rychel, Daniel de Latour i wielu innych wspaniałych. W „Świerszczyku” niezwykłe jest to, że o wszystkie rubryki, także te aktywnościowe, dbają wybitni twórcy. Ilustracje z rubryki „Wytęż wzrok” to obrazki, które śmiało można powiesić na ścianie, a „Wyszukanka Łośka Tośka” to nie tylko trening spostrzegawczości, ale też inspiracja do filozoficznych rozważań.

KW: Dzieci to najbardziej wymagający odbiorca. Jak wyglądają reakcje zwrotne czytelników i jak w czasie Internetu wygląda komunikacja z czytelnikami? 

MW:Oczywiście komunikujemy się z dziećmi i rodzicami poprzez stronę internetową, fanpejdż, pocztę elektroniczną. Z przyczyn prawnych odbiorcami naszego przekazu są raczej rodzice, bo dzieci poniżej 13. roku życia nie mogą korzystać z takich kanałów informacyjnych same. Ale mamy od nich mnóstwo reakcji zwrotnych. W tym roku „Świerszczyk obchodził 75-te urodziny i z tej okazji  ogłosiliśmy 12 konkursów, na które dzieci nadsyłały swoje prace plastyczne. Przez ręce redaktorów przeszły tysiące rysunków, wyklejanek, rzeźb i plakatów, które niosły niesamowity ładunek treści. Dzieci pokazywały nam, jak wygląda ich świat, co czują, o czym marzą, jakie miejsce w ich codzienności ma „Świerszczyk”. Nie ma cienia przesady w tym, że na zmianę śmialiśmy się i wzruszaliśmy do łez. 

KW: Ostatni rok to duże wyzwania dla pracy mediów. Jak pandemia wpłynęła na pracę redakcji i dystrybucję gazety?

MW:Jak wiele firm podczas pandemii przeszliśmy na formę pracy zdalnej i rzadko odwiedzamy samą siedzibę redakcji. Ale to nie wpłynęło w żaden sposób na jakość pracy – stale rozmawiamy, naradzamy się i konsultujemy. Nasi autorzy i ilustratorzy są rozsiani po całej Polsce i w kontaktach z nimi jak zwykle polegamy na rozmowach telefonicznych i korespondencji mailowej.

Najbardziej brakuje nam spotkań z Czytelnikami podczas imprez, targów, festiwali, które w tym roku musiały przenieść się do internetu. Ponieważ nauczanie także odbywa się w trybie zdalnym, dostosowaliśmy przygotowywane przez „Świerszczyk” scenariusze lekcji dla nauczycieli do nowej specyfiki ich pracy. Na naszej stronie internetowej promujemy wartościowe wydarzenia odbywające się online. Staramy się pomóc rodzicom i dostarczać dzieciom mądre treści, do których mogą mieć bezpieczny dostęp. Dlatego powstała specjalna przestrzeń dla stałych prenumeratorów z unikatowymi dodatkami cyfrowymi przygotowanymi przez twórców „Świerszczyka”. Zapraszamy do naszej powiększającej się biblioteki cyfrowych zabaw – przyjaznych dzieciom i wspierających ich rozwój!


Okładka miesięcznika "Świerszczyk" (nr 10/2020), fot.: materiały prasowe

KW: W dobie cyfrowej rewolucji, spadku sprzedaży prasy, „Świerszczyk” wydawany przez Nową Erę ma się - odpukać - nadspodziewanie dobrze. Z czego wynika ten sukces?

Eliza Amanowicz, dyrektor marketingu w wydawnictwie Nowa Era:Rzeczywiście, od kilku lat odnotowujemy stały i regularny wzrost popytu. Nie zmienił tego nawet okres pandemii – wręcz przeciwnie, rok 2020 był dla nas rekordowy pod względem sprzedaży, zarówno w tradycyjnej dystrybucji, jak i w prenumeracie. To duże osiągnięcie – zwracamy się przecież do pokolenia, które praktycznie nie zna życia bez komórki i coraz intensywniej  korzysta z kontentu cyfrowego. Jego jakość merytoryczna, niestety, często nie jest najlepsza, ale za to wymaga mniej wysiłku w odbiorze. Jednak zaufanie rodziców i zadowolenie dzieci procentuje. „Świerszczyk”, jest jedynym pismem dla dzieci z czołówki ZKDP, które nie stymuluje popytu dodatkowymi gadżetami. Wygrywamy jakością, a kupno magazynu nie opiera się na impulsowym działaniu, tylko jest świadomą decyzją. 

Obecny sukces „Świerszczyka” jest wynikiem całego szeregu strategicznych decyzji. Duże znaczenie miała dla nas zmiana harmonogramu wydawniczego - od stycznia 2019 roku „Świerszczyk” zaczął ukazywać się jako miesięcznik, a nie dwutygodnik. Dzięki temu mogliśmy zwiększyć objętość magazynu i zaproponować rodzicom i dzieciom szereg dodatkowych rubryk tematycznych, więcej ciekawych i zabawnych tekstów do wspólnego czytania oraz pięknych ilustracji. Ta zmiana została bardzo dobrze przyjęta przez naszych czytelników. 

Bardzo ważny dla magazynu był rok 2016, kiedy „Świerszczyk” został wprowadzony do szerokiej dystrybucji w punktach sprzedaży. Dziś „Świerszczyk” można kupić, np. w salonach Empik, kioskach Ruchu, sieci Relay, Inmedio oraz w innych licznych punktach sprzedaży prasy i książek. Dzięki zwiększonej dostępności magazynu oraz cyklicznym kampaniom marketingowym, od tego czasu znacznie zwiększyła się świadomość ciągłego istnienia marki – wiele osób pamiętało pismo z własnego dzieciństwa, ale nie wiedziało, że „Świerszczyk” nadal ukazuje się na rynku. Natomiast od początku tego roku  skupiliśmy się na rozwoju oferty prenumeraty. Prenumeratorzy mogą liczyć na różnego rodzaju benefity: specjalną ofertę cenową, dostęp do serii mądrych i zabawnych książek z najlepszymi tekstami ze „Świerszczyka” oraz dostęp do strefy online, w której prezentujemy unikatowe treści, poszerzające zawartość drukowanego magazynu: kolejne gry edukacyjne, propozycje zabaw i aktywności na czas pandemii oraz dodatkowe teksty. Stale uzupełniamy też kontent dla nauczycieli, czyli materiały edukacyjne do pracy zdalnej z najmłodszymi dziećmi. Dzięki atrakcyjnym rozwiązaniom dla prenumeratorów oraz mocnej kampanii online, w 2020 roku osiągnęliśmy 20 proc. wzrostu sprzedaży w tym kanale.  

KW: Coraz częściej na świecie dotuje się pisma drukowane, promując przy tym słowo pisane. Czy w Polsce potrzebna jest na tym polu zmiana myślenia?

EA: Widzimy, że rodzice są coraz bardziej świadomi i dbają o równowagę, jeśli chodzi o dostęp dzieci zarówno do treści cyfrowych, jak i tradycyjnych, „papierowych”. „Świerszczyk” jest jedynym na rynku pismem literackim dla dzieci w wieku 5-9 lat. Co miesiąc oferujemy niepowtarzalne i wysokiej jakości treści, a każdy numer spotyka się z uznaniem małych czytelników, którzy są bardzo wymagającymi odbiorcami. Tworzenie takiego magazynu – z autorskimi tekstami, bogato ilustrowanego, z grą planszową lub kartonikową w każdym numerze – wymaga odpowiednich nakładów finansowych. 

Niestety, kultura dziecięca w Polsce jest marginalizowana i ma się chyba najgorzej w całej Europie. Dotowanych jest zaledwie kilka teatrów z ofertą dla najmłodszych. Dlatego marzy nam się, by obecne w Polsce duże firmy chciały aktywnie wspierać kulturę dziecięcą – poprzez sponsoring lub jako mecenasi kultury. Mogłoby to wypełnić odczuwalne braki w sferze publicznej. Jeśli „Świerszczyk” przez następne 75 lat ma z powodzeniem uczyć i bawić kolejne pokolenia, to potrzebna jest nam właśnie stała współpraca z partnerami komercyjnymi, dla których ważna jest społeczna odpowiedzialność biznesu. Dotyczy to zresztą także innych obszarów dziecięcej kultury, nie tylko rynku wydawniczego. 

KW: Od kilku lat mamy modę nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, do sięgania po sprawdzone rozwiązania sprzed lat – zarówno z rynku mediów, literatury czy designu. Czy sentyment może być punktem wyjścia do budowania marki?

EA: Sentyment to duży motywator zakupowy. Każde pokolenie rodziców marzy przecież o tym, by zapoznać swoje dzieci z tym, co ich samych bawiło w dzieciństwie. Jednak bezrefleksyjne odwoływanie się do przeszłości byłoby dla nas nieskuteczne. Naszym celem jest odpowiadanie na aktualne potrzeby dzieci. „Świerszczyk” jest najstarszym, ciągle wydawanym, magazynem literackim dla dzieci w Europie, ale jest też na wskroś nowoczesny, zarówno jeśli chodzi o szatę graficzną, jak i prezentowane treści. 

Wykonaliśmy również bardzo dużo pracy, by dotrzeć do rodziców i przypomnieć im o „Świerszczyku”. Wiele osób pamiętało tytuł z dzieciństwa, ale nie wiedziało, że magazyn cały czas jest obecny w sprzedaży. Wykorzystaliśmy w tym celu różne narzędzia marketingowe, ale dostaliśmy również wsparcie od influencerów i blogerek, specjalizujących się w pisaniu o kulturze i literaturze dla dzieci. Te osoby wsparły nas nie tylko dlatego, że pamiętały magazyn z dawnych czasów, ale również dlatego, że zachwyciły się współczesnym „Świerszczykiem”. 

KW: Rok 2021 zapowiada się przełomowo dla „Świerszczyka”. Pojawią się aż dwa nowe magazyny spod tego brandu. Jakie są zatem plany wydawnictwa? 

EA: Rok 2021 rzeczywiście będzie dla nas bardzo intensywny. Już 4 stycznia ukaże się pierwszy numer kwartalnika „Świerszczyk. Krzyżówki i Łamigłówki”, a na początku marca ukaże się pierwszy numer magazynu przyrodniczego „Świerszczyk. Reporter”. Tym samym Nowa Era wychodzi naprzeciw potrzebom dzieci, które szukają czasopism o tematyce popularnonaukowej lub chcą trochę bardziej pogimnastykować się przy zabawach logicznych. Premiera obu pism będzie wsparta promocją w punktach sprzedaży oraz kampanią online. 

Będziemy również umacniać pozycję samego „Świerszczyka” i pracować nad dalszym wzrostem sprzedaży magazynu. Ten jubileuszowy rok przyniósł nam sporo sukcesów, ale nie zamierzamy spoczywać na laurach. Bardzo ważnym kanałem dystrybucji jest dla nas prenumerata, dlatego skupimy się na jej rozwoju i poszerzeniu oferty. 

Jednocześnie naszym celem będzie uzyskanie większych przychodów z działalności reklamowej – już w tym roku rozpoczęliśmy współpracę z kilkoma reklamodawcami i jesteśmy bardzo zadowoleni z obustronnych efektów. Nasza oferta nie ogranicza się do stron reklamowych w magazynie – stawiamy na mniej tradycyjne formy współpracy, takie jak sponsoring rubryk tematycznych, organizację wspólnych akcji, konkursów, quizów, czy działania na Facebooku. Cały czas dbamy jednak o zachowanie właściwych proporcji, jeśli chodzi o liczbę reklam, a także o rodzaj treści reklamowych, które prezentujemy na łamach magazynu. Dla Nowej Ery i „Świerszczyka” zawsze najważniejsze były, są i będą dzieci!

KW: Dziękuję za rozmowę. 


Małgorzata Węgrzecka
Redaktorka naczelna (od 2008 r.) wydawanego przez wydawnictwo Nowa Era magazynu dla dzieci „Świerszczyk”, pisarka. Wcześniej współpracowała też z „Ciuchcią”, „Tiną” czy „Pentliczkiem” (sekretarzyni redakcji). Z wykształcenia filolożka języka polskiego. Dla dzieci napisała m.in. trylogię detektywistyczno-magiczno-przygodową „Żółty Smok & Żółty Smok” i picturebook „Kotek Mamrotek i regulator chęci”, dla dorosłych dzieci wymyśliła i współtworzyła „Leksykon fantastyki”. Uwielbia szarlotkę na ciepło (najchętniej bez lodów). 


Eliza Amanowicz
Dyrektor marketingu w wydawnictwie Nowa Era (od 2014 r.). Odpowiedzialna za strategię marketingową, wydawniczą i sprzedażową oraz wprowadzanie na rynek nowych produktów wydawniczych i cyfrowych. Wcześniej była dyrektorem marketingu Harvard Business Review Polska oraz dyrektorem marketingu i sprzedaży w wydawnictwie Świat Książki. Z wykształcenia pedagog specjalny, studiowała Zarządzanie i Marketing w Szkole Głównej Handlowej  w Warszawie, ukończyła także MBA w Akademii Ekonomiczno – Humanistycznej  w Warszawie.

Komentarze

Powiązane

24.11.22, 01:00
| prasa » informacje
Codziennik medialny: 24 listopada (media i kultura: najważniejsza wydarzenia)
Co wydarzyło się w świecie mediów i kultury 24 listopada?
23.11.22, 12:22
| prasa » informacje
Magazyn He-Man and the Masters of the Universe od Wydawnictwa Story House Egmont
Wydawnictwo Story House Egmont wprowadza na rynek prasowy magazyn „He-Man and the Masters of the Universe” inspirowany serialem animowanym pod tym samym tytułem, który jest dostępny na platformie Netflix.
23.11.22, 10:36
| prasa » informacje
Koniec zwolnień grupowych w Ringier Axel Springer Polska
22 listopada br. w Ringier Axel Springer Polska zakończono proces zwolnień grupowych.
23.11.22, 01:00
| prasa » informacje
Codziennik medialny: 23 listopada (media i kultura: najważniejsza wydarzenia)
Co wydarzyło się w świecie mediów i kultury 23 listopada?
22.11.22, 01:00
| prasa » informacje
Codziennik medialny: 22 listopada (media i kultura: najważniejsza wydarzenia)
Co wydarzyło się w świecie mediów i kultury 22 listopada?
21.11.22, 13:18
| prasa » informacje
Agora w III kwartale 2022 r.: wyniki finansowe pod presją pogarszającej się sytuacji rynkowej
W III kwartale 2022 r. wyniki Grupy Agora były pod presją pogarszających się warunków makroekonomicznych oraz rosnących kosztów operacyjnych. Grupa utrzymała jednak dotychczasowy poziom przychodów, przede wszystkim dzięki odbudowie wpływów z działalności kinowej. 
21.11.22, 01:00
| prasa » informacje
Codziennik medialny: 21 listopada (media i kultura: najważniejsza wydarzenia)
Co wydarzyło się w świecie mediów i kultury 21 listopada?
20.11.22, 21:00
| prasa » informacje | internet » informacje
Adam Pawlukiewicz z zrelacjonuje mundial w Przeglądzie Sportowym i w kanale Total Sport
Adam Pawlukiewicz zostanie felietonistą „Przeglądu Sportowego” w trakcie Mistrzostw Świata w Katarze, jego teksty będą pokazywały biznesową i marketingową stronę Mundialu oraz opisywały mistrzostwa z perspektywy kibiców, którzy wybierają się do Dohy.
20.11.22, 12:05
| prasa » informacje
Skarbu Kibica na mundial 2022 z Przeglądem Sportowym i Faktem
Z okazji Mistrzostw Świata w Katarze 2022 redakcja Przeglądu Sportowego przygotowała specjalne wydanie „Skarbu Kibica”, które 18 listopada br. ukazało się wraz z „Przeglądem Sportowym” i „Faktem”.
20.11.22, 01:00
| prasa » informacje
Codziennik medialny: 20 listopada (media i kultura: najważniejsza wydarzenia)
Co wydarzyło się w świecie mediów i kultury 20 listopada?
Subskrybuj RSS działu prasa: rss
Oferty pracy

Kierownik Działu Promocji i Marketingu

Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „Mazowsze” im. T. Sygietyńskiego | Cała Polska

Przejdź do oferty
Konkursy
do 25.12.22

Do zdobycia jeden egzemplarz książki.

do 24.12.22

Do zdobycia jeden egzemplarz książki.

do 23.12.22

Do zdobycia jeden egzemplarz książki.

Polecamy
Konferencje

Zapraszamy do współpracy. Cena dodania do katologu od 149 PLN netto.

29.11.2022 r., online.