04.06.19, 18:11

Faktoring krajowy. Na czym polega? Dla kogo? Jaka alternatywa? Historia pani Krystyny i pana Witolda

Fot.: materiały prasowe

Pani Krystyna i pan Witold prowadzą swoje firmy – produkują meble ogrodowe, które sprzedają dużym polskim sieciom handlowym. Wydawałoby się, że nie mają na co narzekać - klienci są, i to jeszcze jacy. Ale sytuacja pierwszego przedsiębiorcy jest o wiele bardziej optymistyczna.

W odróżnieniu od pana Witolda, pani Krystyna dostaje zapłatę za sprzedany towar niemal od razu, mimo że na umowach z odbiorcami widnieją długie terminy płatności. Wszystko dzięki temu, że skorzystała z faktoringu krajowego.

Zarówno pani Krystyna, jak i pan Witold, nie narzekają na popyt, ale jednemu z nich o wiele łatwiej jest prowadzić biznes i się rozwijać. Mowa o pani Krystynie, która podpisała umowę z faktorem i korzysta z faktoringu krajowego. Współpraca z supermarketami wiąże się zwykle z akceptacją długich terminów płatności, sięgających nawet 120 dni. Co więcej, często płatności dokonywane są po terminie. Pan Witold musi więc czekać na spłatę należności nawet kilka miesięcy i niejednokrotnie brakuje mu środków na zakup surowców potrzebnych do dalszej produkcji. W tym czasie pani Krystyna otrzymuje gotówkę niemal od razu po wystawieniu faktury. Nie musi się o nic martwić – ani o brak kapitału do prowadzenia dalszej działalności, ani o monitorowanie płatności.

Na czym polega faktoring krajowy?

Podstawową funkcją firmy faktoringowej jest zapewnienie sprawnego przepływu pieniędzy w firmie klienta. W jaki sposób? Uwalniając pieniądze „zamrożone” w fakturach z długim terminem płatności. Jest to tzw. finansowanie faktur. Faktoring gwarantuje nie tylko uwolnienie środków, ale również regularny, systematyczny nadzór nad kontrahentami. Co więcej - dzięki faktoringowi firma może uzyskać zapłatę za wystawione faktury przed terminem ich płatności, co poprawia płynność i zdolność regulacji bieżących zobowiązań. Faktoring jest idealnym rozwiązaniem dla firm produkcyjnych, które mają wysoki poziom należności i z tego tytułu mogą mieć problem z kapitałem obrotowym na bieżącą działalność.

Co pan Witold zrobił źle?

Pan Witold jest przedsiębiorcą zachowawczym – boi się zaufać innym, zwłaszcza instytucjom finansowym. Do tej pory obawiał się też tego, że fakt współpracy z faktorem będzie negatywnie postrzegany przez jego kontrahentów. Ale zaprzyjaźniony pośrednik finansowy wytłumaczył mu, że w jego sytuacji współpraca z faktorem przyniosłaby mu wymierne korzyści, nie tylko finansowe. Pan Witold przekonał się do faktoringu i czym prędzej wykręcił numer do faktora. Miał nadzieję, że wreszcie będzie lepiej. Pragnął podreperować nie tylko sytuację firmy, ale i skołatane nerwy. Okazało się jednak, że podpisanie umowy faktoringu w obecnej chwili nie będzie możliwe, ponieważ na umowach z supermarketami widnieje zakaz cesji wierzytelności. Całe szczęście faktor wziął sprawy w swoje ręce i w imieniu pana Witolda udał się do jego kontrahentów w celu renegocjacji warunków umowy. Z jednym z nich udało się dojść do porozumienia i wyeliminować z umowy zapis o zakazie cesji.

Pani Katarzyna od samego początku wiedziała, że z takim zakazem nie będzie mogła skorzystać z faktoringu. Wynegocjowała więc z sieciami handlowymi przed rozpoczęciem współpracy, by zapis ten został usunięty z umowy. Dzięki uzyskanym z faktoringu środkom, nie brakuje jej kapitału potrzebnego na prowadzenie biznesu i inwestowanie w innowacje.

Komentarze

Subskrybuj RSS: rss
Oferty pracy

Aktualnie nie mamy ofert pracy.

Dodaj swoją ofertę
Konkursy
do 04.09.22

Do zdobycia jeden egzemplarz książki.

do 03.09.22

Do zdobycia jeden egzemplarz książki.

do 02.09.22

Do zdobycia jeden egzemplarz książki.

Polecamy
Konferencje

Zapraszamy do współpracy. Cena dodania do katologu od 149 PLN netto.

XXII Kongres Public Relations już za półtora miesiąca. Gościem specjalnym wydarzenia będzie Podpułkownik Brett Lea - oficer ds. public affairs z 82. Dywizji Powietrznodesantowej armii amerykańskiej. Tematem przewodnim spotkania będą technologie w komunikowaniu, cyberbezpieczeństwo, a także zmiany jakie następują w narzędziach wykorzystywanych przez specjalistów public relations.